Tag Archives: basen

Nauka pływania

Pewnego razu Staś rozpoczął naukę pływania w szkole Team Sport

W tym czasie jego młodsze rodzeństwo,  bliźniaki Basia i Franek, byli jeszcze za mali na uczestnictwo w treningu z instruktorem, więc bawili się w małym baseniku pod okiem rodziców.

Podczas kursu Staś opanował pływanie na tyle, że spokojnie w swoim tempie mógł pływać bez żadnych dodatkowych pomocy. Jednak to nie pływanie było najfajniejsze – dla niego zdecydowanie skakanie do wody było tym, co sprawiało mu najwięcej frajdy. Zwłaszcza kiedy skacząc mógł naprawdę mocno ochlapać trenera.

Hop do wody!

Rok później bliźniaki były już rok starsze. Tak to jakoś z dziećmi się dzieje :) Po czwartych urodzinach zakończyły okres swobodnego pluskania się w brodziku i rozpoczęły solidną naukę pod okiem pana Filipa. Naukę przez zabawę – zdecydowanie :)

A Staś kontynuował treningi w swojej grupie.

I choć przed niemal każdymi zajęciami jedno z nich zaczynało się łamać, opierać,  a nawet płakać (co często osłabiało entuzjazm drugiego, empatia jest silna), to jednak podejście pana Filipa (ukłon!) sprawiało, że przekonywały się, mimo  oporów wchodzili do basenu, by już za chwilę śmiać się radośnie.

Trener jest bowiem czarodziejem – szybko i sprawnie zamienia dziewczynki w syrenki, albo sprytne rybki, chłopców w rekiny, czasem w płetwonurków chyba. Z daleka nie widać. Ktoś jeden staje się jakimś krabem łapiącym pozostałych.

Hokus-pokus, jesteś rybką!

Dzieci z radością i wytrwałością pływają wzdłuż basenu, zanurzają się, wskakują do wody.

 

Staś w tym czasie nurkuje, albo doskonali technikę pływania. Ulubionym stylem jest grzbietowy, bo można sobie poleżeć :)  – jak twierdzi! Świetnie mu idzie nurkowanie. No i ukochane skoki. W tym roku trenują więcej skoków na główkę, ale i technika „na bombę” – ma swoje miejsce.

Kiedy zajęcia się kończą – całej trójce błyszczą oczy. A na pytanie, czy chcą chodzić na zajęcia – odpowiadają, że tak!